Depilacja laserowa – najlepiej jeszcze zimą!

Uroda

Plaża, krótkie spódniczki, wysokie temperatury – to wszystko czeka nas dopiero za kilka miesięcy. Jednak chociaż do wakacji jeszcze niestety daleko, już teraz powinnyśmy pomyśleć o cieplejszych dniach i zapisać się na zabieg depilacji laserowej. To już ostatni dzwonek! Dlaczego najlepiej jeszcze zimą?

Po pierwsze – ochrona przed słońcem

Po zabiegu depilacji laserowej przez cztery tygodnie należy chronić skórę przez promieniami słonecznymi. Oczywiście łatwiej o ochronę zadbać zimą i wczesną wiosną, niż w cieplejsze miesiące. Zlekceważenie tego wskazania może prowadzić do powikłań w postaci podrażnień i przebarwień. Nie chodzi tu tylko o zakaz opalania – skórę należy chronić również przy każdym wyjściu z domu.

Po drugie – czas

Aby osiągnąć efekt idealnie gładkiej skóry, przeprowadzić trzeba kilka zabiegów. Wynika to z faktu, że laser zadziała tylko na włosy, które są akurat w fazie wzrostu. Pomiędzy zabiegami musi nastąpić kilkutygodniowa przerwa. Ilość zabiegów, które będą potrzebne, jest zależna od wielu czynników – obszaru, z którego chcemy się pozbyć włosów, naszej karnacji czy grubości włosa. Jeżeli chcesz zdążyć przed urlopem – nie zastanawiaj się i zapisz się na zabieg już teraz!

Po trzecie – brak opalenizny

Świeża opalenizna, którą latem tak lubimy, jest przeciwwskazaniem do zabiegu depilacji laserowej. Wynika to z faktu, że w skórze znajduje się wtedy za dużo melaniny wytwarzanej pod wpływem słońca. Występuje ona naturalnie w cebulkach włosa i to właśnie na nią działa światło lasera w czasie epilacji. Jeżeli nadmiar melaniny występuje w skórze, może ona „zmylić” laser i spowodować nieprzyjemne podrażnienia czy nawet oparzenia. Dodatkowo jaśniejsza zimą skóra sprawia, że epilacja jest skuteczniejsza.

Opracowanie artykułu: Klinika Estetyki Ciała Beauty Duty

Leave a Reply